Skąd się bierze czekolada?

Dla dziecka odpowiedź jest prosta- ze sklepu! Trochę trudniej z odpowiedzią rodzica, kiedy to dziecko pyta o proces wyrobu czekolady. Jak więc wygląda droga od ziaren kakaowca, po tabliczkę czekolady?

Od plantacji kakaowca po zakład produkcyjny

Wszystko zaczyna się od ręcznego ścięcia owoców z kakaowca i wysuszeniu ich na słońcu. Z ziaren otrzymuje się proszek kakaowy i masło kakaowe, które jest transportowane do zakładów produkcyjnych na całym świecie. Dopiero tam, zostają poddane procesom dalszej obróbki, kruszenia, mieszania i konszowania.

Zanim czekolada nabierze kształtu

Nowoczesne technologie pozwalają przerabiać ogromne ilości kakaowca i produkować rozpływającą się w ustach, niebiańską czekoladę. Wymaga to jednak sprawdzonej, dokładnej receptury i dopracowanych procesów technologicznych. Inaczej wygląda linia produkcyjna do produkcji czekolady i mas czekoladowych, inaczej do czekolady dla producenta lodów i wyrobów czekolado pochodnych.
Kolejne etapy, mieszania z cukrem, mlekiem w proszku i innymi składnikami wpływającymi na smak i trwałość czekolady, konszowanie na sucho jak i na mokro jest najważniejszym etapem w procesie produkcji. To tu osiąga się walory smakowe doceniane przez smakoszy czekolady. Podczas gdy mieszadło łączy składniki, zbiornik musi być odpowiednio zaizolowany umożliwiając grzanie i chłodzenie produktu.

Rurociągi transportujące gotowy płynny produkt do form muszą być odpowiednio izolowane, by czekolada zachowała pożądaną konsystencję i nie zastygła w rurach transportujących, tylko dopiero po ochłodzeniu już w dedykowanych, do tego formach. Stosowana między innymi w przemyśle spożywczym armaflex mata, umożliwia zachowanie optymalnej temperatury produktu i pozytywnie wpływa na produkcję.

Tabliczka pełna smaku

Po tak długiej drodze, ziarno kakaowca zamienione w tabliczkę czekolady musi smakować doskonale. Może, dlatego słodycz, tego pachnącego i uzależniającego produktu, kocha tyle osób na świecie, bez względu na wiek, pochodzenie i poglądy.

Author: Szymon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *